LINKI: BLOG:

Jak to stwierdził kolega - w tym wieku powinniśmy sobie wszyscy (w sensie mięciźni) znaleźć dziewczyny w wieku licealnym. Bo przecież one zawsze miały jakichś starszych chłopaków, którzy to już mieli -dzieścia, a nie -naście lat...
Drugi się na to skrzywił i stwierdził, że to tak przecież nie można, bo to nie można i nie można tak przecież... Nu, to ja sobie tak myślę, że jak nie można, to chyba rzeczywiście coś w tym jest... i nie można.
Całą rozmowę dokończyłem niesmacznym (nie ma takich) dowcipem nt. niemowlaków i się towarzystwo rozejszło w swych kierunkach każdy, nie to, że przez mój dowcip. Tylko tak, bo praca nagli.

Zaczynam rozumieć żarty o 'pracy'. To chyba źle - prawda?
ViGoR^
skomentuj (3)
2008-06-11 12:52:14


Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki
Miękkie narkotyki, ciągle nowe, zawracają głowę.
Ty jesteś mój narkotyk, lecz raczej ciężki
Bez Ciebie zwijam się jak pies, który dostał gumowym kablem.


Dziwnie jest ogólnie na świecie i wszędzie, mi. Zmienia się wszystko z prędkością światła, powoli nie łapię tego wszystkiego.
I żałuję, że nie chciałem być strażakiem, bo teraz zupełnie nie wiem kim chcę być. Za to wiem kim nie chcę być - zgredem.
Otaczają mnie takie panie i tacy panowie na codzień, prawie, a to przykre jest tak na nich patrzeć.
Przykre jest też nie patrzeć na tych, na których bym patrzył (patrzał) cały czas. Ale może jest nadzieja (w beznadziei)?
ViGoR^
skomentuj (1)
2008-03-19 13:35:00


Towarzyszu podróży, zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu.

I zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków w dławiącym rytuale codziennego życia.
I choć przyprawia cię on codzień o szaleństwo, mozolnie wzniosłeś szaniec z tego rytuału - przeciw wichrom, przypływom, gwiazdom i uczuciom.

Dość trudu cię kosztuje, by co dnia zapomnieć swej kondycji człowieka.
Teraz glina, z której zostałeś utworzony wyschła i stwardniała.

Nikt już się nie dobudzi w tobie astronoma, muzyka, altruisty, poety, człowieka, którzy zamieszkiwali ciebie może kiedyś.


Boję się ostatnio o to żeby i ze mną tak nie było... Przeraża mnie rutyna.
ViGoR^
skomentuj (2)
2007-12-09 15:59:04


Otóż tak się właśnie składa, że zapracowany cholernie, ale słabo z tym studentem... Pracuję w Hufcu Pracy, a tłumaczyć co to, mi się nie chcę...
Po długim rozstaniu z pościelą (kołdra i poduszka puchowa) i przerzuceniu się na dość wygodny (jak na tego typu urządzenie) śpiwór typu 'mumia', docenia się spanie pod kołdrą niesamowicie. Dzisiejszego wieczoru miałem przyjemność spać pod moją ukochaną kołdra, na prześcieradle, mając pod głową PODUSZKĘ! Strasznie mnie zaczęły cieszyć takie pierdoły, które w Lublinie miałem na codzień, a w Warszawie to jest unikatowe ;-)
Nie mieszkam w stolicy jakoś okrutnie długo, w końcu to tylko 4 tygodnie, ale jednak zaczyna mi powoli brakować niektórych rzeczy...
ViGoR^
skomentuj (2)
2007-10-09 15:53:12


Kot nie chciałby ciepłego przyjemnego życia? Takiego z wracaniem z pięknego biurowca, do pięknego mieszkania. Myciem się pod idealnie czystym prysznicem, ubieraniem się w idealnie biały szlafrok. Spaniem w kolorowej ciepłej piżamie, obok cudownej i ciepłej kobiety.
Wszystko zależy od decyzji. Wszystko zależy od decyzji... decyzji.
A jeśli nie jesteśmy w stanie podejmować tych słusznych?
Co robić jeśli ogarnie cię niechęć do brudu, który nagle z każdej strony otoczy twoja życie. Kiedy nie będziesz chciał wrócić do miejsca, które ponoć nazywa się domem, a tej "drugiej połówce" nie będziesz chciał spojrzeć w oczy? Kiedy skończą się resztki cierpliwości i zdrowego rozsądku, bo wszystko dookoła będzie coraz bardziej chore. I co wtedy?
ViGoR^
skomentuj (2)
2007-05-15 01:12:47


Nie lubię jak ktoś wymusza na mnie powiedzenie mu czegoś miłego. Niby taka drobnostka, a ogranicza w pewien sposób wybór.
Opisem, na jakże popularnym komunikatorze gadu-gadu można wymusić na kimś życzenia, co kosmicznie wiele osób robi.
Strojenie dziwnych min po tym jak nie usłyszy się z mojej strony "Ja Ciebie też", gdy ktoś oznajmił mi przed chwilą, że, załóżmy, mnie lubi.
Wydaje mi się to wszystko lekko wymuszone...

A gdy już ktoś tego nie robi, to bez najmniejszych przeszkód można wytknąć tego osobnika palcem i głośno powiedzieć "On jest zły i nadęty!".
ViGoR^
skomentuj (4)
2007-03-21 21:23:10


Odechciewa mi się myśleć o wszystkim co się dzieje dookoła. Dlatego nie pisze...
Tak sumując większość moich uczuć i przeżyć dni ostatnich, to stwierdzam, że matura zmusza człowieka żeby powiedział o sobie: jestem beznadziejny.

Przynajmniej w moim przypadku tak jest i właśnie w okolicach czwartku sobie o tym przypominam.

Wszyscy cie poklepują po plecach i mówią: Chłopie! Nie przejmuj się! Zdasz!... Tylko dlaczego tkwi we mnie przez cały czas to głupie przekonanie, że nie zdążę, że nie dam sobie rady?
Nie poklepuj mnie i nie mów mi, że zdam.
ViGoR^
skomentuj (3)
2007-03-15 22:46:20

KSIĘGA GOŚCI:
ARCHIWUM:

Stronę najlepiej oglądać w roz. 1024 x 768, lub większej.
BYKOM-STOP - Poprawna pisownia i ortografia w Internecie
(c) vigor 2002.